piątek, 12 października 2018

Konopie indyjskie a CBD

Jak władze podchodzą do konopi siewnych i dlaczego większość rządzących nie odróżnia ich od tych zawierających THC (indyjskich)? Dlaczego olejek CBD tak zdrowotny jest mało popularny? 

Mimo, iż konopie siewne są w pełni legalne (do ich uprawy należne jest zgłoszenie do urzędu gminy lub miasta), to wciąż podejście do nich jest dalekie od zdrowego. W przeciwieństwie do działań zdrowotnego chociażby olejku CBD, którego pozytywny wpływ potwierdzono na skutki nieuleczalnych chorób takich jak alzhaimer, stwardnienie rozsiane, czy jaskra. Władze nie widzą lub nie chcą widzieć ich pro zdrowotnego działania i wciąż temat jest niejako taboo. W Polsce kwestia ta nie jest jeszcze tak mocno poruszany jak np we Francji, gdzie materiały dziennikarskie zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu, niestety często w negatywnym wymiarze. Sklepy takie jak huile de chanvre CBD stały się przedmiotem krytyki i sprzeciwu niektórych, nie dokształconych członków społeczeństwa.

"CBD to nic innego jak narkotyk"

olejki z CBD
zdrowe i naturalne oleje CBD
Z takimi postulatami w telewizjach wystąpiło kilka znanych lub nie znanych twarzy, próbując przy tym bez jakiejkolwiek wiedzy merytorycznej przekonać widza, że oto dzieje się źle i otwierają się sklepy z narkotykami. Pomijając fakt, że de facto nie byłoby w tym nic złego, to w tym momencie jest to nieprawda. Produkty o których mowa nie zawierają środka odurzającego (zawierają w ilości do 0.2%), co nie ma ani kszty działań podobnych do marihuany produkowanej z konopi indyjskiej. Dlaczego więc ludzie ci mówią nieprawdę? Jak zawsze za wszystkim stoi niewiedza i czyjeś interesy. W interesie chociażby ogromnych firm farmaceutycznych nie jest dopuszczanie do sprzedaży relatywnie taniego i bardzo skutecznego środka na choroby nieuleczalne. Nie jest w interesie ogromnych koncernów zdrowie ludzi sensu strikte. Zwykło się nawet mówić, że "w leczeniu trzeba leczyć, nie uzdrowić". To na sprzedaży leków na jedną chorobę zarabia się by leczyć kolejną wywołaną przez te, które mają szereg skutków ubocznych. Produkty z CBD takich skutków nie wywołują. 

Legalizacja 

Słowo powtarzane jak mantra. We wszystkich krajach, gdzie regularna marihuana legalna nie jest wywołuje wiele kontrowersji. Konopie w końcu zaczynają być doceniane za wiele walorów i liczne sprzeciwy, by wykorzystywać je również w przemyśle otwarły nieco drogę dla tej niezwykłej rośliny. Skutkiem tego jest również legalne CBD, ale sklepy je sprzedające często padają ofiarą częstych kontroli i różnego rodzaju szkalowania ze strony urzędów/ władz. Zdecydowanie nie sprzyja to tworzeniu pozytywnego obrazu tej cudownej substancji. Jak długo przyjdzie nam mierzyć się z tą patologiczną sytuacją? - Nie wiadomo. Wiadomo, że trzeba się cieszyć z tego co mamy i szerzyć w gronie rodziny lub znajomych dobrą edukację, nawet jeśli sami nie korzystamy z tej substancji. 

5 komentarzy:

  1. świetny artykuł. Poszukiwałem informacji o tym (jak dla mnie) leku i zwłaszcza jako polak we Francji, jestem żywym obserwatorem sytuacji. Powstaje tu dużo sklepów z CBD i od kiedy tylko są, korzystam. Mam więcej energii i moja choroba nie przejmuje nade mną kontroli. Natura jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to niesamowite jak działa ten świat. To co dobre się delegalizuje tylko w imię ciemnoty i zysków koncernów. Dobrze, że chociaż CBD jest legalne...

      Usuń
  2. stosowanie CBD powinno być powszechne i reklamowane!

    OdpowiedzUsuń
  3. jakim trzeba być czerepem, żeby nie odróżnić dwóch roślin?! CBD to lek, nie natkortyk!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie napisane. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń